pinsa z pieczonymi pomidorkami i burratą z air fryer
|||

Pinsa z pieczonymi pomidorkami i burratą z Air Fryer

Czasami po prostu nie ma chęci na długie stanie w kuchni, dlatego przygotowaliśmy przepis, dzięki któremu zrobisz pyszne danie minimalnym nakładem sił. Nie martwcie się jednak, nadal będzie pysznie i z pewnością będziecie do tego przepisu regularnie wracać. Polecamy szczególnie do wieczornych seansów filmowych. Sprawdźcie sami nasz przepis!

Pinsa z pieczonymi pomidorkami i burratą z Air Fryer

Pinsa z pieczonymi pomidorkami i burratą z air fryera. Chrupiące ciasto i kremowy ser. Włoska przekąska w domowej wersji. Zobacz, jak ją zrobić.
Przygotowanie 5 minuty
Pieczenie 25 minuty
Czas całkowity 30 minuty
Danie Kolacja, obiad, Przekąska
Liczba porcji 2 osoby

Potrzebne urządzenia

  • Air Fryer

Składniki
  

  • 1 pinsa
  • 2 ząbki czosnku
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 burrata
  • tymianek, rozmaryn, bazylia – dla smaku
  • rukola
  • oliwa czosnkowa/ocet balsamiczny – opcjonalnie

Instrukcje
 

  • Włóż pomidorki do naczynia żaroodpornego, dodaj pokrojony w paski czosnek, łyżkę oliwy, szczyptę tymianku, rozmarynu i bazylii. Dopraw odrobiną pieprzu i dokładnie wymieszaj, aby każdy pomidorek był równomiernie pokryty oliwą. Piecz w 180°C przez 20 minut, mieszając co 3-5 minut, aby wszystko równomiernie się upiekło.
  • Piecz pinsę w 200°C przez około 5 minut. Jeśli cała nie mieści się do Air Fryera, podziel ją na części i piecz w partiach.
  • Przełóż upieczoną pinsę na talerz, dodaj na wierzch pieczone pomidorki, posyp rukolą. Następnie porwij burratę i równomiernie rozłóż ją na całym daniu. Całość skrop oliwą.
Słowa kluczowe frytkownica beztłuszczowa pinsa razowa z pomidorami i serem, frytkownica beztłuszczowa pinsa z pomidorami, jak przygotować pinsę przepis, jak zrobić pinsę w air fryer, pinsa z burratą i pomidorami przepis, Pinsa z pieczonymi pomidorkami i burratą z Air Fryer, pinsa z serem burrata z air fryer, przepis na pinsę z frytkownicy beztłuszczowej

ZAMÓW nasze ebooki z przepisami na:
🌯 Przekąski, 🥐 Pieczywo,
🍰 Ciasta, 🍪 Desery, 🍗 KURCZAKA

Dlaczego pinsa z pieczonymi pomidorkami i burratą wychodzi idealnie?

Wyobraź sobie chrupiącą, razową pinsę, której zapach unosi się w całej kuchni. Na wierzchu soczyste, pieczone pomidorki koktajlowe, które po dwudziestominutowej wizycie w Air Fryerze eksplodują słodyczą i rozpływają się w ustach. Do tego kremowa burrata, która rozlewa się na ciepłym cieście, tworząc idealną harmonię smaków. A wszystko wzbogacone aromatem świeżych ziół – tymianku, rozmarynu i bazylii.

Dodaj do tego garść rukoli, która wnosi lekko pikantny akcent, a całość skrop oliwą czosnkową lub octem balsamicznym, jeśli masz ochotę na dodatkowy twist. Nie musisz być mistrzem kuchni, żeby przygotować coś, co wygląda i smakuje jak z najlepszej restauracji. Wystarczy kilka składników i Air Fryer, który zrobi resztę. Jeśli wolisz wersję na sytniej, spróbuj pinsy z piersią z kurczaka.

Wskazówki

Pomidorki piekę osobno i wcześniej niż pinsę, bo potrzebują dłuższego czasu, żeby zmięknąć i puścić słodki sok – mieszam je co kilka minut, żeby przypiekły się równo. Burratę dodaję dopiero na ciepłą, gotową pinsę tuż przed podaniem, bo pod wpływem gorąca ładnie się rozlewa, ale nie znosi pieczenia. Rukolę też kładę na końcu, żeby została świeża i chrupiąca. Podobnie kremowo wychodzi kanapka z pieczonymi pomidorkami i burratą, gdy nie masz pod ręką pinsy.

Bądź na bieżąco z nowymi przepisami

Zapisz się, a nowe przepisy na frytkownicę beztłuszczową trafią prosto na Twoją skrzynkę. Na start dostaniesz ode mnie darmowy ebook: 5 przepisów na ciasteczka z Air Fryera!

Polityka prywatności

Przechowywanie pinsy

Pinsa smakuje najlepiej od razu, kiedy ciasto jest chrupiące, a burrata ciepła i kremowa. Jeśli coś zostanie, przechowuj składniki osobno – upieczone pomidorki trzymają się w lodówce do 3 dni, a samą pinsę odgrzewam w Air Fryerze w 180°C przez 3-4 minuty, żeby znów była chrupiąca. Burratę i rukolę zawsze dokładam świeże, bo po schłodzeniu tracą urok.

Pinsa z pieczonymi pomidorkami i burratą – o co pytacie najczęściej:

Pomidorki piekę w 180°C przez 20 minut, mieszając co 3-5 minut, żeby zmiękły i puściły sok. Samą pinsę zapiekam w 200°C przez około 5 minut, aż będzie chrupiąca. Robię to na dwa etapy, bo pomidorki potrzebują dużo więcej czasu niż ciasto.

Pinsa to włoski placek na mieszance mąk, często z dodatkiem ryżowej i sojowej, o wydłużonym, owalnym kształcie. Ma lżejsze, bardziej chrupiące i puszyste ciasto niż klasyczna pizza. Gotowe spody pinsy kupisz w wielu sklepach, więc to naprawdę szybkie danie.

Burrata to delikatny ser z kremowym wnętrzem i nie znosi pieczenia – w gorącym powietrzu całkiem by się rozpuściła i wysuszyła. Kładę ją poszarpaną na ciepłą, gotową pinsę, wtedy lekko się rozlewa, ale zachowuje kremową konsystencję. To ona daje temu daniu charakter.

Jeśli nie masz burraty, świetnie sprawdzi się świeża mozzarella, najlepiej ta w kulkach z zalewy. Będzie odrobinę mniej kremowa, ale smak podobny. Możesz też użyć miękkiego sera typu stracciatella, który jest wręcz jeszcze bardziej maślany. Ważne, żeby ser był świeży i dodany na ciepłe ciasto.

To częsty problem, bo pinsa jest podłużna, a koszyki bywają małe. Po prostu podziel ją na pół albo na kawałki i piecz w partiach – zajmuje to chwilę dłużej, ale ciasto i tak zdąży zostać ciepłe do złożenia. Dodatki rozkładam dopiero po zapieczeniu wszystkich części.

Najczęściej to kwestia zbyt długiego pieczenia – gotowe spody pinsy są już podpieczone, więc potrzebują tylko chwili, żeby się zarumienić i zagrzać. Pilnuj czasu i wyjmij ją, gdy tylko brzegi się zrumienią. Skropienie oliwą tuż przed pieczeniem też pomaga, żeby nie zrobiła się sucha.

Pieczone pomidorki koktajlowe to wdzięczna baza. Możesz je rozgnieść i zrobić z nich gęsty sos z pieczonych pomidorków koktajlowych do makaronu albo pieczywa. Zawsze piekę większą porcję, bo ląduje potem w kilku różnych daniach w ciągu tygodnia.