Przepisy na ciasta i desery z Air Fryer

Air Fryer to nie tylko frytki i skrzydełka – piekę w nim ciasta, serniki, muffiny i drobne desery, i wychodzą zaskakująco dobrze. Nagrzewa się w chwilę, nie trzeba czekać jak na piekarnik, a przy małej blaszce zużywa mniej prądu. Poniżej zebrałam wszystkie słodkie przepisy z bloga – wybieraj do woli. A jeśli wolisz mieć komplet w jednym pliku, na dole czeka mój pakiet ebooków z ciastami i deserami.

Dlaczego warto piec ciasta i desery we frytkownicy beztłuszczowej?

Najbardziej cenię sobie tempo. Nie muszę nagrzewać dużego piekarnika na jeden sernik czy sześć muffinów – Air Fryer jest gotowy zanim skończę mieszać ciasto, a w 90 procentach przepisów w ogóle nie nagrzewam go wcześniej. Gorące powietrze krąży dookoła, więc wypieki równo się rumienią i ładnie rosną, a wierzch robi się chrupiący tam, gdzie ma być.

Do tego dochodzi prąd. Mała komora grzeje się szybciej i krócej niż piekarnik, więc na jednej porcji ciastek naprawdę widać różnicę na liczniku. Zimą lubię to jeszcze bardziej – kuchnia się nie nagrzewa, a deser i tak jest. Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to temperatura: zwykle schodzę o jakieś 10-20°C w dół względem przepisu na piekarnik i pilnuję pierwszego pieczenia, bo w Air Fryerze wszystko idzie szybciej.

Pakiet: Ciasta + Desery z Air Fryer

Darmowe przepisy na ciasta i desery z Air Fryer

Gotujesz częściej? Mam dla Ciebie ebooki!

Bądź na bieżąco z nowymi przepisami

Zapisz się, a nowe przepisy na frytkownicę beztłuszczową trafią prosto na Twoją skrzynkę. Na start dostaniesz ode mnie darmowy ebook: 5 przepisów na ciasteczka z Air Fryera!

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Upiekę, i to niejedno. Serniki, brownie, muffiny, drobne tarty – wszystko wychodzi. Trik jest jeden: bierz mniejszą formę niż do piekarnika, bo komora Air Fryera jest ciasna. Ja najczęściej piekę w okrągłej formie 15-18 cm albo w foremkach na muffiny.

Nie, schodzę zwykle o 10-20°C w dół. Gorące powietrze krąży tu mocniej, więc przy tej samej temperaturze wierzch przypala się, zanim środek zdąży się upiec. Jak przepis podaje 180°C na piekarnik, w Air Fryerze daję 160-170°C i pilnuję pierwszego pieczenia.

Przy słodkościach lubię nagrzać 2-3 minuty, żeby start był równy i ciasto od razu rosło. Ale to nie obowiązek jak w piekarniku – jak zapomnę, po prostu dokładam minutę albo dwie do czasu pieczenia.

To klasyka Air Fryera. Grzałka jest blisko wierzchu, więc góra rumieni się najszybciej. Dwa ratunki: zejdź z temperaturą (patrz wyżej) i po połowie czasu przykryj wierzch kawałkiem folii aluminiowej. Środek spokojnie dojdzie, a góra przestanie ciemnieć.

Każda żaroodporna, która zmieści się do kosza i zostawi trochę luzu na obieg powietrza. Metal, ceramika, silikon, papierowe foremki – wszystko gra. Sprawdź tylko wysokość, bo do niektórych modeli wchodzi naprawdę niska forma.

Tak, ale nie wkładaj luźnego papieru do pustego kosza – poleci na grzałkę. Dociśnij go formą albo ciastem, albo użyj gotowych wkładów do Air Fryera z dziurkami. Powietrze musi mieć czym krążyć, inaczej dół się nie upiecze.

Tak samo jak w piekarniku – patyczek wbity w środek wychodzi suchy (albo z wilgotnymi okruchami przy brownie, jeśli lubisz je mokre w środku). Sernik wyjmuję, gdy brzegi są ścięte, a środek jeszcze lekko faluje – dojdzie sam przy stygnięciu.