Szaszłyki z Pieczonym Łososiem i Ananasem z Air Fryer
|||||||

Szaszłyki z Pieczonym Łososiem i Ananasem z Air Fryer

Szaszłyki z pieczonym łososiem i ananasem z Air Fryer to propozycja dla fanów kuchni fusion – delikatna ryba spotyka się tu z egzotyczną słodyczą owoców. Kawałki łososia marynowane w imbirze, czosnku i sosie sojowym nabierają wyrazistego, azjatyckiego charakteru, który świetnie komponuje się z ciepłym, lekko skarmelizowanym ananasem. Danie jest kolorowe, efektowne, a przy tym lekkie. Robię je, kiedy chcę mieć szybki, ale wykwintny obiad albo ciepłą kolację bez rozpalania piekarnika czy grilla. Tych szaszłyków musicie spróbować!

Szaszłyki z Pieczonym Łososiem i Ananasem z Frytkownicy Beztłuszczowej

Szaszłyki z łososiem i ananasem z air fryera. Słodko-słona kompozycja, soczysta ryba i owoc bez patelni. Lekki obiad w 20 minut. Zobacz przepis.
Przygotowanie 20 minuty
Pieczenie 10 minuty
Czas całkowity 30 minuty
Danie fit, impreza, ketogeniczne, lunch, obiad, Przekąska, Przystawka, wegetariańskie
Liczba porcji 4 szaszłyki

Potrzebne urządzenia

  • Air Fryer

Składniki
  

  • 500 g filetu z łososia
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 cm kawałek świeżego imbiru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka syropu z agawy/syropu klonowego/miodu
  • 1 łyżka oleju sezamowego/rzepakowego
  • szczypta płatków chili
  • 130 g świeżego ananasa

Instrukcje
 

  • Łososia oczyść ze skóry, opłucz, osusz ręcznikiem papierowym i pokrój w grubą kostkę (ok. 2×2 cm).
  • W miseczce przygotuj marynatę: wymieszaj drobno posiekany czosnek i imbir, sok z cytryny, sos sojowy, syrop z agawy (lub miód/syrop klonowy), olej oraz płatki chili.
  • Kawałki łososia włóż do marynaty, dokładnie wymieszaj, aby każdy kawałek był pokryty sosem. Odstaw na 15 minut, aby smaki się przegryzły.
  • W międzyczasie przygotuj ananasa: obierz go, usuń twardy środek i pokrój miąższ na kawałki wielkością zbliżone do kostek łososia.
  • Na patyczki do szaszłyków nadziewaj na przemian kawałek łososia i kawałek ananasa.
  • Ułóż gotowe szaszłyki w koszu Air Fryera. Piecz w 180 stopniach przez 8 minut. Po upływie 5 minut otwórz szufladę i posmaruj szaszłyki pozostałą w miseczce marynatą, a następnie dopiecz przez kolejne 3 minuty.
Słowa kluczowe dietetyczny obiad z frytkownicy beztłuszczowej, jak upiec szaszłyki z łososia w air fryer, jak zrobić łososia w air fryer, łosoś w marynacie sojowej z airfryer, łosoś z ananasem przepis, pieczone szaszłyki z łososia z frytkownicy beztłuszczowej, pieczony łosoś z owocami z airfryer, przepis na szaszłyki z łososia, przepis na szaszłyki z łososiem z air fryer, szaszłyki rybne z ananasem z air fryer, szaszłyki z łososiem i ananasem z air fryer, szaszłyki z łososiem i ananasem z frytkownicy beztłuszczowej, Szaszłyki z Pieczonym Łososiem i Ananasem z air fryer, Szaszłyki z Pieczonym Łososiem i Ananasem z Frytkownicy Beztłuszczowej, szybkie danie z łososia z air fryer

ZAMÓW nasze ebooki z przepisami na:
🌯 Przekąski, 🥐 Pieczywo,
🍰 Ciasta, 🍪 Desery, 🍗 KURCZAKA

Dlaczego szaszłyki z łososiem i ananasem z Air Fryer wychodzą idealnie?

Najwięcej robi tu marynata. Świeży imbir, czosnek, sos sojowy i odrobina chili sprawiają, że łosoś traci swój „nudny” charakter i staje się aromatyczny oraz wyrazisty. Słodki syrop i ananas równoważą słoność sosu sojowego, więc całość jest zbalansowana, a nie mdła.

Krótki czas pieczenia i wysoka temperatura pilnują, żeby ryba została wilgotna w środku – łosoś nie zdąży wyschnąć, a ananas dostaje delikatną, złocistą skórkę i uwalnia jeszcze więcej soku. Kiedy w połowie pieczenia posmaruję szaszłyki resztą marynaty, robi się na nich lśniąca glazura.

Jeśli szukacie pomysłu na zdrowy posiłek, który wygląda jak z dobrej restauracji, te szaszłyki będą strzałem w dziesiątkę. Podaję je na ryżu jaśminowym, z makaronem ryżowym albo po prostu z sałatką z ogórka – w każdej wersji smakują wyśmienicie.

Bądź na bieżąco z nowymi przepisami

Zapisz się, a nowe przepisy na frytkownicę beztłuszczową trafią prosto na Twoją skrzynkę. Na start dostaniesz ode mnie darmowy ebook: 5 przepisów na ciasteczka z Air Fryera!

Polityka prywatności

Wskazówki

Łososia kroję w naprawdę grubą kostkę, około 2×2 cm – mniejsze kawałki wysychają i rozpadają się na patyczku. Drewniane szpadki namaczam wcześniej w wodzie przez kilkanaście minut, żeby nie przypaliły się w gorącym powietrzu. I nie przedłużam pieczenia „na wszelki wypadek”: łosoś jest gotowy, gdy daje się rozdzielić widelcem, ale wciąż jest różowy w środku. Jeśli lubicie łososia w azjatyckiej marynacie, sprawdźcie też Łosoś sojowo-imbirowy z Air Fryer.

Przechowywanie szaszłyków z łososiem

Upieczone szaszłyki najlepiej zjeść od razu, ale jeśli coś zostanie, przechowuję je w lodówce w zamkniętym pojemniku do 2 dni. Łososia nie odgrzewam za mocno, bo szybko robi się suchy – wystarczą 3-4 minuty w Air Fryerze w 160 stopniach albo krótkie podgrzanie tuż przed podaniem. Zimne, pokrojone kawałki świetnie sprawdzają się też na drugi dzień w sałatce albo w bowlu z ryżem, podobnie jak Pieczony Łosoś z Air Fryer.

Szaszłyki z łososiem i ananasem – o co pytacie najczęściej:

Piekę je w 180 stopniach przez 8 minut. Po pierwszych 5 minutach otwieram szufladę, smaruję szaszłyki resztą marynaty i dopiekam jeszcze 3 minuty. Krótko i w wysokiej temperaturze – dzięki temu łosoś zostaje soczysty, a ananas ładnie się przyrumienia.

Najczęstsza przyczyna to za długi czas pieczenia albo zbyt drobno pokrojona ryba. Łosoś potrzebuje dosłownie kilku minut i jest gotowy, gdy daje się rozdzielić widelcem, ale w środku wciąż wygląda wilgotno. Krój go w grubą kostkę 2×2 cm i nie nadziewaj kawałków zbyt ciasno, żeby gorące powietrze mogło je opłynąć.

Może być, ale świeży wychodzi zdecydowanie lepiej – ma mniej wody i po upieczeniu ładniej karmelizuje. Jeśli sięgacie po ananasa z puszki, koniecznie osuszcie plastry papierowym ręcznikiem, bo inaczej puszczą dużo soku i szaszłyki będą się bardziej gotować niż piec.

Wystarczy 15 minut i smaki zdążą się przegryźć. Nie trzymam łososia w marynacie z sokiem z cytryny dłużej niż pół godziny, bo kwas zaczyna „ścinać” rybę i robi się ona miękka oraz papkowata. Jeśli chcecie przygotować danie z wyprzedzeniem, wymieszajcie marynatę osobno i zalejcie nią rybę tuż przed pieczeniem.

Spokojnie zastąpisz go miodem albo syropem klonowym – u mnie najczęściej ląduje miód. Chodzi o odrobinę słodyczy, która zrównoważy słony sos sojowy i pomoże stworzyć glazurę. Jeśli lubicie ostrzej, dorzućcie więcej płatków chili, a jeśli łagodniej – zmniejszcie ilość sosu sojowego.

Najlepiej krótkich drewnianych szpadek, które zmieszczą się w koszu – w razie potrzeby przełamuję je na wymiar. Przed nadzianiem namaczam je w wodzie przez kilkanaście minut, żeby nie przypaliły się od gorącego powietrza. Metalowe szpadki też się sprawdzą, tylko uważajcie przy wyjmowaniu, bo mocno się nagrzewają.

Najbardziej lubię je z ryżem jaśminowym, który wchłania resztę aromatycznej marynaty. Pasuje też makaron ryżowy albo lekka sałatka z ogórka z odrobiną sezamu. Jeśli robicie z nich pełny obiad, dorzućcie do tego surówkę z marchwi i kolendry – orzeźwia i dobrze łączy się z ananasem.

Sprawdź również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ocena przepisu